13 kwietnia 2013

przepłacone oryginały...

Wiecie kim jest szaleniec ? Według mnie to osoba, która robi pewne rzeczy za wszelką cenę, nie zważając na koszty czy nakłady pracy...

...bywałem szalony, ale z czasem chyba każdemu to przechodzi. Młodzieńcza zapalczywość zamienia się w kalkulację zysków i strat. Zanim podejmiemy decyzję, sprawdzamy możliwości, rozważamy wszystkie za i przeciw. Mierzymy swoje siły, nie porywamy się na coś co nie jest tego warte. W efekcie nie lubimy przepłacać. Szukamy drogi, innego sposobu, po prostu kombinujemy...

...felgi - ostatni bohater wpisów cały czas się robią. Powoli, mozolnie, acz systematycznie. O ile oszałamiającego wyglądu końcowego mogę być pewny, ponieważ miałem swego rodzaju zapowiedź, która oczarowała mnie jak "Lśnienie", Stanley'a Kubrick'a, to efekt jaki wzbudzały dekielki był mierny...

...beznadziejny i nic niemówiący napis Mohag nie rzucał na kolana, zwyczajnie wprowadzał w błąd, a porysowana powierzchnia psuła wrażenie. Na początku pomyślałem, że kupie jakieś dekielki uniwersalne, później wpadłem na pomysł, że wytoczę płaskie kapselki z aluminium i je wypoleruje, na końcu, nie mając już zupełnie koncepcji, wydedukowałem, że zamaluje napisy na srebrno lub czarno albo nakleję jakieś sticker'y z logiem IFA...





...do żadnej z opcji nie byłem przekonany. Ostatnią deską ratunku jakiej chciałem się chwycić było Allegro. Przecież ktoś prędzej czy później wystawi używane dekielki RSL. Ile mogą kosztować ? Najwyżej z 50,00 - 80,00zł...

...któregoś wieczoru wbiłem hasło RSL i zacząłem szperać. Są, pojawiły się, znalazłem, kryzys zażegnany. Miniaturka i tytuł wyglądały zachęcająco. Nowe kapselki RSL - 40,00zł. Okazja, pomyślałem. Rozczarowanie dopadło mnie szybciej niż się spodziewałem. Sprzedawca za komplet życzył sobie aż 160,00zł plus wysyłka. Nie tylko cena była porażająca. Nie dość, że towar był w chuj drogi, to jego jakość pozostawiała wiele do życzenia. Niby oryginalne, a wyglądały jak tania, niedorobiona podróba. Niewyraźne, nieestetyczne, lekko sfatygowane przez długie, nieumiejętne przechowywanie...




 ...jeszcze nie oszalałem, żeby za takie badziewie dawać stogi siana. Wtedy wpadła pewna myśl. Zacząłem kombinować, szukać, szperać..

...kiedyś od kolesia na którego mam od jakiegoś czasu ostre uczulenie tj. Moch'a, dostałem okrągłą wlepkę z logiem Mercedesa. Te parę lat temu, technologia nalepki żywicznej, wylewanej, dziś zwanej 3D, była swego rodzaju nowością i rarytasem. Właśnie nad takim czymś zacząłem kminić. Gdzie to zrobić, komu to zlecić. Do krętacza, bajkopisarza i dłużnika nie miałem się zamiaru odzywać, mimo że jest z Łodzi. Cenię swój spokój i czas. Ciśnienia z terminem nie było, ale dwunastu miesięcy w zapasie nie miałem...

...w końcu po małej podpowiedzi ze strony Arona, napisałem do dwóch najbardziej liczących się firm zajmujących się produkcją wlepek: Sick-Stickers.pl oraz OdjazdoweNaklejki.pl O ile pierwsza nie miała możliwości technicznych, to Przemek robił już tego typu dekielki. W ofercie miał loga BBS, Wolfsburg czy VW...

...podbiłem na mejla z pytaniem, czy podejmie się takiego custom'owego projektu od zera. Sam dysponowałem tylko średniej jakości zdjęciem z netu, felgi z oryginalnym kapslem. Odpowiedział, że bez problemu, a zlecenie niemal od ręki oddał do opracowania grafikowi. Pozostało mi czekać na zwrotkę...

...po paru dniach na mejlu pojawił się projekt. Był niemal w stu procentach zgodny z oryginałem, a mając opcję wprowadzenia zmiany, poprosiłem o delikatne powiększenie samego logotypu "RSL"...

...na efekt finalny czekałem około dwóch tygodni, ale była to niska cena za produkt robiony od zera na zamówienie. Towar został wyceniony na 12,00zł za sztukę, co nie jest małą kwotą, ale opracowanie grafiki i de facto zlecenie małonakładowe i jednorazowe rządzi się swoimi prawami...

...przed wczoraj dostałem list z wlepami. Jakość przerosła moje wszelkie oczekiwania i była warta tej kasy...




...tego samego wieczoru wziąłem się do pracy. Dekielki dokładnie wymyłem spirytusem. Zarówno plastikowe elementy jak i wylewane nalepki położyłem na kilkanaście minut na grzejniku. Pierwsze klejenie było najtrudniejsze. Nie wiedziałem jak ułoży się na wypukłej płaszczyźnie, elastyczna, choć płaska nalepka. Nie miałem pewności jak mocnego kleju użyto do ich produkcji...

...zamówiona średnica 51mm okazała się idealnie wpisana w kapsle. Zobaczcie sami jaki efekt uzyskałem...





...uważam, że kapsle są ładniejsze niż te grubo przepłacone oryginały z Allegro. Grafiki są wyraźniejsze, powierzchnia ma lepszy połysk, a białe tło było dobrą decyzją. Mała pierdoła, a cieszy. Chyba jak wszystko co zrobimy sami, wykazując się przy tym kreatywnością, pomysłem. Praca naszych rąk satysfakcjonuje najbardziej, nawet w przypadku takich drobiazgów...


2 komentarze:

  1. piękna sprawa! cieszę się że tutaj trafiłem, bo już wiem gdzie uderzyć z moim pomysłem :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

wyrzuć to z siebie...