26 marca 2012

delikatny postęp...

Popieprzony dzień. Nie dość, że po zajęciach byłem w mojej "fabryce snów" dość późno, to większość czasu zmarudziłem na szukaniu ojca kluczy od mieszkania...

...niemniej udało mi się zdemontować nagrzewnicę. Wypłukałem ją z brązowego szlamu i dokładnie umyłem. Teraz oszlifuje ją z luźnej farby, korozji i odświeżę tak samo jak wcześniejsze elementy...

...w ubiegłą sobotę zakończyłem sprawę owijanie sztywnego przewodu paliwowego taśmą parcianą, tak aby nie wycierał lakieru na ramie. A będąc w tym temacie, warto wspomnieć, że zamontowałem ekonomizer, podłączyłem część układu paliwowego na nowych wężach gumowych marki Gates, skręcając wszystko nowymi opaskami stalowymi Norma. W układ wpiąłem filtr paliwa Filtron, tym razem dając go jeszcze przed pompką paliwa. Chcę aby całość działała niezawodnie i prezentowała się przy tym wyśmienicie.

...niedziela przyniosła kolejny delikatny postęp w postaci zamontowania kolektora wydechowego na nowych uszczelkach oraz przykręcenia rozrusznika...

...Wykończyłem również definitywnie kielichy amortyzatorów. Dokładnie je wyszlifowałem i pomalowałem na czarny połysk. Całość prezentuje się godnie, powtarzam "godnie"...






3 komentarze:

  1. Kolektor jest polakierowany proszkowo?

    OdpowiedzUsuń
  2. kolektor był wypiaskowany i pryśnięty lakierem temperaturowym DenBraven do 600st. Potem był wyprażony palnikiem gazowym, oszlifowany i następnie pomalowany powtórnie... Nie wiem ile to wytrzyma, oby długo :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow... chcesz pomalować mój?:p Podziwiam po prostu...

    OdpowiedzUsuń

wyrzuć to z siebie...